siema siema
dziś dzień długi i pełen śmiechu tak na początek pojechałam po Nadzieję a potem wbiłyśmy na zamek czekałyśmy sobie na Pawła a czas umilała nam babcia która przechodziła przez płot potem chodziliśmy po zamku z Pawłem było miło pojechałyśmy następnie do mnie tam zaczęło sie dziać moje wybuch śmiechu przy objedzie nie do przebicia wyjście z psem na schodach te japonki są ślizgi i jeb po 4 schodach było zajebiście ale na szczęście nic mi sie nie stało i żyje nawet dupa zbytnio nie boli
potem pojechaliśmy na basen do Brześcia tam też sie działo
wg ten dzień mile spędzony z Nadzieją
tak tak o koncercie mogę sobie chyba pomarzyć bo mam gości i bede musiał siedzieć w domu ale ja jeszcze cos wymyślę ja sie tak łatwo nie poddaje wiec teraz tylko oczekujemy sobie soboty w najbliższym czasie a potem to chyba raczej 18 sierpnia i potem 1 września i 18 września to takie najbliższe daty
ktoś w przyszłym tygodniu na jakaś sesyjkę ?
nie zanudzam już was dodam jeszcze jakiś cytat zdjęcie i mykam napisze coś jutro bo dziś już padam jestem po prostu wykończona
Pragnęła, aby On w końcu obudził się rano i pomyślał: "Ku*wa, brakuje mi Jej..."pa<3
widzę dzień milo spędzony *_*
OdpowiedzUsuńno bardzo mam nadzieję ze będzie więcej takich dni !
OdpowiedzUsuń